operacja w Kajetanach...na razie szok....

Dyskusja, porady i pytania na temat problemu szumów usznych oraz sposobów ich leczenia.

Moderator: admin

gosia1
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 31, 2009 22:59

operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: gosia1 » wt lut 01, 2011 16:46

Witam!
Prawdę pisząc nie wiem gdzie z tym pytaniem swoim mam się zmieścić na forum?
Przyjechałam dwa dni temu z Kajetan.Zostałam zakwalifikowana na przeszczep błony bębenkowej lewego ucha.Ponoć mogę słyszeć lepiej - teraz ubytek 80%. Noszę aparaty Oticon ale ze słabym skutkiem.
Czy ktoś miał już robioną taka operację? Może jakaś podpowiedź?
Bardzo się boję i na razie mam tramwaj w głowie....
Gosia

laryf
Posty: 9
Rejestracja: śr lut 09, 2011 19:23

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: laryf » śr lut 09, 2011 20:17

Wiecej informacji na postach strony

Kod: Zaznacz cały

www.deaf.pl

admin
Administrator
Posty: 119
Rejestracja: śr sie 31, 2005 11:09
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: admin » śr lut 09, 2011 22:26

laryf pisze:Wiecej informacji na postach strony

Kod: Zaznacz cały

www.deaf.pl


Ten post nie wniósł zbyt wiele...
ArekS
administrator Sluch.com.pl

gosia1
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 31, 2009 22:59

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: gosia1 » śr lut 09, 2011 23:29

Owszem ...mało wniósł i nie pomógł.....nadal nie wiem co robić? czekać?....

glucha
Posty: 10
Rejestracja: śr sty 16, 2013 17:42

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: glucha » czw sty 17, 2013 18:51

I jak z tą operacją uszu? Ma ktoś juz jakieś informację ja tez jestem zakwalifikowana do tego zabiegu i nigdzie nic na ten temat nie mogę znaleźć takiego sprawdzonego, a chciałabym wiedzieć jak boli, jak jest po operacji i czy są jakieś poprawy?

gosia1
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 31, 2009 22:59

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: gosia1 » czw sty 17, 2013 20:29

Witam!
Miałam tę operację w Kajetanach w kwietniu.Sama operacja nic nie boli bo...uśpią i już. Ja miałam 3 w 1 to znaczy - przeszczep błony bębenkowej , naprawę kosteczek i wycięcie zmian w uchu środkowym.
Cała operacja zaczęła się ok godz 22 giej a jak się obudziłam na stole i spytałam o godzinę /ale mi wówczas odbiło/ to powiedzieli że jest za 10 min pierwsza...wszystko w nocy.
Na stole - po obudzeniu owszem czułam ból ale zaraz się spytał prof - mnie operował prof Skarżyński - i dał znieczulenie dodatkowe.
Ja jak się wcześniej nasłuchałam w tematach "porady" - to od razu poprosiłam coś "od bólu" bo wszyscy co wracali na salę to mieli .Pani pielęgniarka była zdziwiona...ale dała na zasadzie "niech baba ma".
Okazało się w ogóle nie potrzebne.
Nic mnie do rana nie bolało a i później też nie...
Jeżeli coś mogę jeszcze poradzić ..pytaj.Właśnie 2 dni temu wróciłam z Kajetan z kontroli.
Pozdrawiam
Gosia

kinia
Posty: 16
Rejestracja: sob sie 22, 2009 20:32

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: kinia » śr cze 12, 2013 13:35

ja mam pytanie, ile czekałaś na operację? I czy ta operacja byla poprzedzona diagnostyką w Kajetanach, czy raczej wszystkie wczesniejsze badania robiłas na własna rękę i skierowanie na operacje dostalas od swojego lekarza?

gosia1
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 31, 2009 22:59

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: gosia1 » czw cze 13, 2013 13:07

Tak jak Ci wcześniej pisałam u mnie w Słupsku robiono mi tylko audiometry i nic poza tym.W Kajetanach robili swoje pomiary i dali skierowania na badania przed operacją - zrobilam je u siebie.
Pozdrawiam :)

Gosiek1403
Posty: 1
Rejestracja: wt lut 23, 2016 23:28

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: Gosiek1403 » śr lut 24, 2016 00:06

Też Jestem ze Słupska. czekam na potwierdzenie rejestracji w Kajetanach. Mam szumy uszne i niedosłuch. Zakwalifikowano mnie wstępnie do implantu słuchowego w Kajetanach, ale zrobiłam RMI i wyszedł konflikt naczyniowo-nerwowy nerwu VII i VIII - który powoduje chyba ostre szumy uszne może to osłabienie słuchu.... Teraz nie wiem czy się załapię. Mam aparat na 1 ucho - siemens pure ze słuchawką w uchu - niestety niewyraźnie słyszę w nim mowę, ale to zależy też od tonu szumów w danym dniu. Najgorsze, że słyszę mowę z takim trzeszczeniem jak ze starego radia (swój głos też.) zastanawiam się co to może być -mam coś uszkodzone np, błonę bębenkową czy to powoduje ta słuchawka w uchu. Generalnie słyszę więc głos jak przez stary megafon. Słów piosenek zupełnie nie rozróżniam :( ma ktoś jakiś pomysł? Aparat jest fajny - dyskretny i komfortowy - w ogóle nie czuję że go mam, może poradzi mi ktoś inny model ?

gosia1
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 31, 2009 22:59

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: gosia1 » czw lut 02, 2017 11:37

Witam
Od miesiaca jestem posiadaczką 2 aparatów z Audio Wideo - to firma połączona z Siemensem.Są malutkie ze wstawkami na zamówienie .Słyszę o wiele lepiej niż w Oticonach.
Napisz jak tam wizyta w Kajetanach.Co Ci poradzili z tymi szumami..Czy byłeś tam na regulacji swojego aparatu?
Ciekawa jestem bo ja tam niestety jestem co roku. W tym roku mam wizytę w maju.
Pozdrawiam
Gosia

pamparuch
Posty: 85
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 10:45
Lokalizacja: Łódź

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: pamparuch » czw lut 23, 2017 13:54

Zakładam że chodziło Ci o Audio Service a nie Audio Wideo :)
Nie wiem jak to teraz wygląda, ale swego czasu w Kajetanach był prowadzony oddział kliniczny zajmujący się szumami usznymi.
Mało popularne ale są też terapie szumów usznych do odsłuchu. Niestety nie zdobyły popularności więc ich efekt nie jest imponujący (mimo wszystko polecam spróbować). W wielu aparatach słuchowych instaluje się generatory szumów usznych a zagłuszanie szumów usznych najczęściej przynosi ulgę.

Mam pytanie: jak wyglądają wizyty kontrolne w Kajetanach? Chodzi mi przede wszystkim o terminy oraz czas jaki poświęcają pacjentowi.

gosia1
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 31, 2009 22:59

Re: operacja w Kajetanach...na razie szok....

Postautor: gosia1 » śr mar 01, 2017 18:35

Witam
Oczywiście że dałam plamę...wideo mi się zechciało uszami oglądać :lol:
Jeżeli chodzi o Kajetany to mnie akurat rejestrują przy każdej wizycie na wizytę następną.Zwykle w terminie jednego roku.Tak że już od dłuższego czasu "pada" na maj. Kiedyś rejestrowałam się przez internet...tzn.zmieniałam termin. Są faktycznie bardzo mili. Jak przyjeżdzam rano to zaraz idę do rejestracji a następnie pod gabinet....i jestem wcześniej przyjmowana niż mi wyznaczyli godzinę. Z tym że w gabinecie jestem raz, potem pomiar..potem z wynikiem do pani dr....a czasem do 2 pań dr...bo i z uchem i z gardłem...Jeszcze do tego regulacja aparacików. Schodzi tak do 13 tej..no ale przy tym obiad,kawa...w barku u nich...jedzonko swieże no i na drogę mają pełny wybór...dla mnie to o tyle istotne że jadę ok..9-10 godz do domku...
Pozdrawiam
Gosia :P :P


Wróć do „Szumy uszne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość