Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Dyskusja, porady, pytania na temat aparatów słuchowych, systemów FM, baterii oraz akcesoriów.

Moderator: admin

qriozum
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 19, 2014 08:23

Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: qriozum » śr lut 19, 2014 09:23

Witam.
Zarejestrowałem się na forum ponieważ... mam niedosłuch i w necie ciężko znaleźć konkretne informacje nt. aparatów słuchowych z ich parametrami.
Ubytek słuchu mam na poziomie:
ucho prawe:
0,25 - 35
0,5 - 45
1,0 - 55
2,0 - 45
4,0 - 35
8,0 - 20

ucho lewe:
0,25 - 30
0,5 - 40
1,0 - 45
2,0 - 40
4,0 - 35
8,0 - 15


Po wieeeelu rozmowach z protetykiem i zadawaniu mu ogromu pytań, zasugerował mi że bardzo dobre są aparaty marki Siemens.
Wstępnie wybrałem aparaty słuchowe Siemens Pure 3mi (ale może w ostateczności wybiorę klasę 5mi).
Sęk w tym że przyszedłem na "przymiarkę" to okazało się że osoba która zamówiła tego typu aparat po prostu go odebrała :)
No i nie miałem czego "przymierzyć".
Oprócz miłej, sympatycznej i rzetelnej obsługi protetyka - to jakoś słabo to widzę :/

Z racji tego że zamierzam zakupić pierwsze w swoim życiu aparaty słuchowe, dlatego udałem się do innych sklepów protetycznych.
W jednym z nich, handlują tylko aparatami Widexa i zaproponowano mi z serii Dream model 110 (~3500+ 300 słuchawka z wkładką). Ale jak spojrzałem w prospekt - to w porównaniu z Siemensem ten Widex "ma słabe możliwości" ;)
Wyższe modele Dreama ("220" - koszt samego aparatu to ~4000, "330" - koszt ~6500) to oczywiście wyższa półka cenowa. Plusem tego punktu że można "wypożyczyć" aparaty na krótki okres czasu. Oraz mają umowę rozszerzającą gwarancję lub "ubezpieczenie".

Z racji cen - poszedłem do kolejnego punktu. Trafiłem do Oticona.
Mały punkt - ale obsługa kapitalna. Również rzetelnie odpowiadano na moje pytania, sugerowano, podpowiadano.
Kiedy pokazałem ulotkę z "parametrami" tego Siemensa "Pure" oraz mój audiogram - poprosiłem o jakieś dobranie "zamiennika" ;)
Zaproponowano mi w porównywalnym przedziale cenowym model Oticon "Ino Pro". Nie było także problemu z "wypożyczeniem" na kilka dni takich aparatów (jednak w wersji BTE z cienkim dźwiękowodem, a nie wersją miniRITE).
Miły protetyk zrobił badanie, ustawił aparaty, wytłumaczył co i jak. Po wpłaceniu kaucji wyszedłem z aparatami w pudełku i mam je obecnie na testach.

No i teraz mam już pierwsze spostrzeżenia co do użytkowania protez.
Słysze "inaczej" niż dotychczas ;)
Klawiatura komputera - choć jest "cicha" to okropnie ...głośna :)
Słyszę siebie i wciąganie powietrza przez nos.
Mój 4 letni syn, bawił się samochodzikami na panelach podłogowych, to myślałem że szału dostanę ;)
Podczas rozmowy z żoną - jej głos jest w miarę dobry, jak mówi cichutko. Jak tylko powie coś głośniej to barwa jej głosu (w moim rozumieniu!) jest dziwnie odbierana przeze mnie, wydaje mi się że mówi ona jakby usta wsadziła do jakiegoś słoika :)
(coś podobnego jak w smartfonach zestawione jest połączenie w typie ClearVoice, VoiceHD czy inne nazwy stosowane przez operatorów i producentów).
Oglądając, słuchając TV (przyczyna zdiagnozowania mojego niedosłuchu - były awantury w domu że głośno puszczam TV) w tych wypożyczonych aparatach słuchowych "Ino Pro" nie widzę jakiejś OGROMNEJ poprawy. Może tylko o "jedna kreseczkę" mogę mieć ciszej niż bez stosowania aparatów słuchowych.

Zresztą ogólnie, mam wrażenie że lepiej słyszę w aparatach tylko z powodu że jest ....jakby większy szum w nich. Po maksymalnym wyciszeniu aparatów po prostu nie ma tylko tego szumu dookoła.


Oczywiście wszystkie te spostrzeżenia, i zapewne nowe które mi się nasuną przez te kilka dni noszenia aparatów, przekaże protetykowi.
Ale liczę na jakieś sugestie z Waszej strony i podpowiedzi.

Czy moje wyżej opisane odczucia są .. normalne?
Czy niektóre z tych "mankamentów" które opisałem - da się wyregulować/ustawić/skonfigurować?
Czy miał ktoś do czynienia z tymi Siemensami Pure 3mi?

Siemens ma się pojawić dla przymierzenia tylko (nie przetestowania/wypożyczenia!!!) z początkiem marca.
Poradzicie który aparaty byście wybrali (wiem, wiem - że najlepszy to ten w jakim dobrze czuje się osoba go nosząca!!) :)

Cena Oticona i Siemensa jest porównywalna.
Oticon Ino Pro to koszt ~3250
Siemens Pure 3mi to koszt ~3600

Który z nich jest bardziej zaawansowany, konfigurowalny?
Link do Siemensa Pure:

Kod: Zaznacz cały

http://hearing.siemens.com/pl/pl/professional-area/product-portfolio/micon/pure/features/features.html

Link do Oticon Ino Pro:

Kod: Zaznacz cały

http://www.oticon.com/~asset/cache.ashx?id=10920&type=14&format=web


Aha - chodzi tylko o same aparaty.
Dlaczego?
Ponieważ w przypadku Siemensów - aparatura "gadżetowa" typu przystawki do TV czy telefonu komórkowego nie podlegają rabatowi :)
W Oticonie z kolei te gadżety są rabatowane bardzo atrakcyjnie.
Jest to istotne ponieważ same aparaty słuchowe kupowane z częściowym dofinansowaniem przez NFZ nie mogą z mocy prawa być rabatowane.

Nie mniej ten post dotyczy tylko cech i parametrów, możliwości aparatów słuchowych.


pozdrowienia
q.

pamparuch
Posty: 85
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 10:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: pamparuch » czw lut 20, 2014 22:15

Nieźle się rozpisałeś :)
Ale to dobrze o Tobie świadczy. Im lepiej poznajesz problem tym łatwiej go przeskoczyć.

Z tego co widzę stawiasz głównie na Oticona i Simensa. Czytając dane techniczne obu aparatów i sugerując się liczbą kanałów wzmocnienia i kompresji tych aparatów to wychodzi że Siemens jest trochę lepszy. Jeżeli chodzi o systemy automatycznej regulacji dźwięku (to jak aparat reaguje na daną sytuację akustyczną) to porównanie jest niemal że niemożliwe (przynajmniej mnie przerasta :P).
Nazwy własne dla każdego producenta oraz różne sposoby działania tych systemów powodują że każdy z producentów może mówić że jego sposób obróbki dźwięku jest lepszy, natomiast po danych technicznych możemy zobaczyć że Siemens Pure Micon 3 pracuje w 24 kanałach wzmocnienia (w danych technicznych podane jako kanały częstotliwości) oraz 12 kanałach kompresji. Tzn. że w zależności od tego czy aparat ma wzmacniać (gdy pojawia się cichy dźwięk mowy) lub ściszać (np. gdy jest za głośno lub pojawia się sprzężenie) to reguluje się właśnie w tych kanałach. Pozwala to na lepsze regulowanie się aparatu w trudnych sytuacjach akustycznych. Aparat Oticon Ino Pro ma podane 6 kanałów (o ile dobrze odczytałem dane ze strony producenta) co też nie jest złym wynikiem natomiast Widex Dream 110 posiada 5 kanałów. W obu tych przypadkach są to zapewne kanały wzmocnienia i kompresji :).
Wszystkie te modele posiadają dobrze rozbudowaną komunikację bezprzewodową która powoduje że aparaty między sobą się łączą oraz pozwala na bezprzewodowe połączenie z innymi urządzeniami (np. telewizorem, telefonem, odtwarzaczem itp.).
Jeżeli chodzi o jakość słyszenia i zrozumienia mowy może się okazać zbliżona we wszystkich 3 modelach. Ja jednak obstawiałbym tego Siemensa.
Jeżeli chodzi o wygląd to jest to kwestia subiektywna i nie oceniam natomiast jeżeli przy tym ubytku słuchu wybierasz aparat typu RITE/RIC (firmy różnie to nazywają ale chodzi o to samo tzn. że aparat ma obudowę za uszną z której wyciągnięto słuchawkę i zamiast dźwiękowodu do ucha idzie cieniutki kabel elektryczny a słuchawka znajduje się w uchu) a nie aparat wewnątrzuszny (cała elektronika znajduje się w uchu) to proponuję Ci żebyś zapytał się o aparaty Siemens Aquarius Micon 3. Aparaty te powinny posiadać te same funkcje co Pure Micon 3 a dodatkowo będą wodoodporne. Obudowa może być troszkę większa a to dla tego że aparat nie jest typu RITE/RIC lecz BTE (cała elektronika znajduje się za uchem) i przez to zamiast kabla elektrycznego idzie mikro dźwiękowód (wężyk pusty w środku o małej średnicy). Oczywiście aparat ten może być droższy (myślę że ok 500zł), ale to już musisz dopytać swojego protetyka słuchu. Jeśli chodzi o aparaty wewnątrzuszne to faktycznie zawsze będą trochę mniej pomagać niż identyczne aparaty w obudowie zausznej (ale są za to dyskretne :P )

Jeżeli chodzi o komfort słyszenia to wszystkie trzy aparaty mają bardzo duże możliwości regulacji i z pewnością da się to podciągnąć. Natomiast musisz pamiętać że do wszystkich aparatów należy się przyzwyczaić i zrozumienie mowy (łącznie z tym dźwiękiem z TV) powinno się z czasem poprawić. Gdybyś jednak nie widział poprawy może to oznaczać że aparaty są nieprawidłowo dostrojone.

qriozum
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 19, 2014 08:23

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: qriozum » pt lut 21, 2014 14:19

Serdecznie dziękuje za odzew.
Po prawdzie liczyłem na Twój udział w tym wątku, patrząc po treści "forum" :)
Nawet chciałem skrobnąć PMkę do Ciebie, bo dawno się nie logowałeś na forum :)

W kwestii tego Siemensa, to protetyk mówił mi że ten "Pure" ma obudowę wodoodporną (nie wodoszczelną oczywiście).
Z tej wiedzy która obdarował mnie protetyk - zrozumiałem także że z aparatu "Pure" do ucha wyprowadzony jest cieniutki dźwiękowód na końcu którego jest słuchawka.
W "Oticonie Ino Pro" jest z kolei również cienki dźwiękowód, ale słuchawka jest w aparacie. W uchu jest tylko wkładka otwartego protezowania (jeżeli dobrze zapamiętałem".

Co do regulacji - to protetyk od "Oticona" pokazywał mi aplikację do ustawiania aparatów słuchowych, demonstrował te całe wykresy i (zdaje się) kanały które można regulować. Domyślnie były trzy, ale jak zmienił opcję w aplikacji to pojawiło się 6 możliwości ustawień tego parametru. Nadmienił że to w znakomitej większości przypadków wystarcza, zwłaszcza dla osób pierwszy raz korzystających z protezowania.
Wysuwał także tezę że przy 12,15 i iluś tam kanałach to żaden protetyk i tak tego nie ustawia, że to co do zasady - "wyrzucenie kasy w funkcje z których użytkownik nie korzysta i tak".
W podobnym tonie, acz w kwestii np. "Pure 7mi" wypowiadał się protetyk od Siemesa.
Że taka 7mi jest tylko o milisekundy szybsza niż młodsi bracia (5mi, 3mi), ale kosztuje odpowiednia drożej 2 i 4 razy :)

Przez ten czas co noszę te "Oticony Ino Pro" to już mam pierwsze spostrzeżenia.
W środę, po kilku godzinach (6-7) noszenia aparatów zacząłem odczuwać jakby dziwne postrzeganie świata...jakby kręciło mi się w głowie (ale tak bardziej z tyłu) i zaczęły bolec oczodoły... (hehe - jestem jakimś wybrykiem natury czy co?). Zapytam o to protetyka jak będe oddawał aparaty. Postaram się także przedyskutowac wszystkie dalsze spostrzeżenia :)
Aha - po badaniu audiologicznym - protetyk zapytał czy nie mówił mi nikt wcześniej że mam zespól Meiniera. Odpowiedział że nikt mi tak nie mówił.
Pytał dalej czy nie miewam zawrotów głowy - odpowiedziałem zgodnie ze stanem faktycznym że NIE MIEWAM zawrotów od co najmniej kilkudziesięciu lat (kiedyś, jak byłem w szkole podstawowej to miewałem). To po mojej odpowiedzi tego tematu nei ciągnął.
Ale mi się to nasunęło i przypomniało jak przy noszeniu aparatów pojawił się taki symptom :/

Zdarzają się momenty że jeden z aparatów (ale zarówno lewy jak i innym razem prawy - więc to nie jest uszkodzenia aparatów) jakby się ... wyłączał (albo bardzo mocno ściszał). Szalenie mnie to denerwuje, bo zaczynam wówczas podejrzewać że zatyka mi się trąbka Eustachiusza i ruszam szczęką - co na pewno "dziwnie wygląda na ulicy" ;)

Nie mogę się doczekać kiedy będę mógł "przymierzyć" tego Siemensa (hehe - o ile będę mógł) i porównać dwa modele.

Możesz powiedzieć czy jest technicznie możliwość jakiejś regulacji "barwy dźwięku" w aparacie słuchowym, albo coś co spowoduje że np. dźwięki ruszania torebką ze słonecznikiem, lub miętolenie kartki papieru) nie będzie takie ... dziwnie i sztuczne?
Czy tez aparat słuchowy posiada jedynie regulacje w kwestii...wzmocnienia (siły) dźwięku?

Bardzo dziękuję za poprzedniego posta - mam cichutką nadzieję że teraz też coś napiszesz ze swojego doświadczenia. Za co z górki serdecznie dziękuje :)


pozdro
q.

pamparuch
Posty: 85
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 10:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: pamparuch » sob lut 22, 2014 14:59

Postaram się odpowiedzieć na wszystkie zagadnienia.

Jeśli chodzi o aparaty Siemensa to faktycznie model Pure ma certyfikat IP67 to znaczy że jest odporny na wilgoć i brud, natomiast tak jak wcześniej wspomniałem model Aquarius (też Siemensa) ma certyfikat IP68 to znaczy że był testowany na zanurzenie w wodzie, posypywany talkiem i nic mu się nie stało :).

Jeżeli chodzi o różnice między aparatem w którym słuchawka jest wewnątrz ucha (RITE/RIC) a takim w którym słuchawka wraz z resztą elektroniki jest za uchem (BTE) są drobne różnice:
RITE/RIC mają mniejsze prawdopodobieństwo sprzężeń (słuchawka jest oddalona od mikrofonu), mniejszą obudowę (słuchawka jest wyciągnięta z obudowy aparatu) natomiast jest większe prawdopodobieństwo uszkodzenia słuchawki (będąc w uchu jest narażona na pot, woskowinę, oraz uszkodzenia mechaniczne związane z umieszczaniem jej w uchu). Wymiana takiej słuchawki, lub jej przewodu jest oczywiście droższa od ewentualnej wymiany samej wkładki usznej lub dźwiękowodu. Wkładka w uchu musi pojawiać się w obu przypadkach, może być otwarta (tzn. z maksymalną wentylacją) lub zamknięta (wentylacją wyliczona z uwzględnieniem wzmocnienia docelowego i okluzji). Wkładki (lub końcówki) mogą być uniwersalne (takie gumowe kapturki) lub indywidualne (wykonane na podstawie odlewu ucha). Aparaty można przymierzać na wkładkach uniwersalnych (jest to tanie rozwiązanie, a przecież nie wiemy czy będziemy nosić ten aparat), ale na stałe lepiej jest wykonać wkładki indywidualne które są wygodniejsze (mnie uniwersalne smyrają w uszach :P), zmniejszają też prawdopodobieństwo wysunięcia się końcówki z ucha.

Jeżeli chodzi o liczbę kanałów a możliwości dostrajania aparatów to nie muszą się one pokrywać są na rynku aparaty np. 5 kanałowe których strojenie precyzyjne wygląda jak by miały 15 kanałów i warto z tego korzystać. Obecnie w większości przyzwoitych aparatów, protetyk słuchu może wykonać badanie słuchu za pomocą aparatu słuchowego. Jeżeli aparat umożliwia takie badanie (jest to również strojenie) to powinno być wykonane w maksymalnej liczbie kanałów które udostępnia aparat. Jeżeli protetyk tego nie robi i twierdzi że nikt tego nie robi to jest w błędzie i nie wykorzystuje pełnych możliwości które daje aparat. W takim przypadku oczywiście jest bzdurą zakładanie aparatu 12 czy 15 kanałowego skoro stroi się go jak by miał tylko 5 czy 6 kanałów. Niestety przekłada się to na jakość słyszenia i zrozumienia mowy . Jeżeli chodzi o kanały to nie bez przyczyny mają one największy wpływ na cenę aparatów. Liczba kanałów nie decyduje tylko o możliwości strojenia aparatów do ubytku słuchu pacjenta. Aparat w każdym kanale prowadzi analizę dźwięku i decyduje czy w danym kanale wzmocnić dźwięk, skompresować lub całkowicie wyłączyć (w przypadku sprzężenia np.). Jeżeli aparat posiada załóżmy 15 kanałów i sprzężenie pojawi się w dwóch kanałach to taki aparat na czas sprzężenia może wyłączyć lub przyciszyć te dwa kanały na moment. Spowoduje to że pacjent nadal słyszy dźwięk w aparacie, a nie słyszy nieprzyjemnego pisku. W kanałach działają różne systemy automatycznej regulacji np. adaptacyjna zmiana kierunkowości mikrofonów (ma duży wpływ na rozmowę w hałasie i w większym towarzystwie), tłumienie hałasu, uwydatnianie mowy itp.

Oczywiście większości użytkownikom wystarczają aparaty średniej klasy, ale nie wolno stroić aparatów wysokiej klasy tak jak by były aparatami średniej klasy i mówić że niczym się nie różnią. To jest troszeczkę jak z autami: samochody średniej klasy dobrze wożą dupę ale żaden kierowca nie powinien mówić że w takim aucie jest tak samo wygodnie jak w np. najnowszej s klasie :).

Jeśli chodzi o „wyłączanie”, być może jest uruchomiona funkcja która wycisza aparat w momencie kiedy do mikrofonu nie docierają inne dźwięki oprócz szumu otoczenia. Jeżeli tak to protetyk może wyłączyć w aparatach tą funkcję. Może też się tak dziać kiedy wylot słuchawki się zatyka (np. dotyka ściany przewodu słuchowego), dlatego nawet przy protezowaniu otwartym zalecałbym później wkładkę indywidualną (jak już wybierzesz aparat).

Jeśli chodzi o barwę dźwięku to musisz trochę ponosić aparaty aż Twój mózg zacznie odbierać dźwięki z aparatu jako naturalne. Są to w końcu protezy a do każdej protezy trzeba się przyzwyczaić.
Od momentu kiedy Twój słuch się popsuł, Twój umysł uznaje że to co słyszysz bez aparatów jest naturalne (a przecież nie słyszysz wszystkiego). Kwestia czasu -przyzwyczajanie się do aparatu trochę trwa.
Oczywiście można to złagodzić – poproś protetyka słuchu żeby ustawił (lub przestawił) program aklimatyzacji, lub żeby ustawił Ci kilka programów akustycznych które będziesz mógł sam przełączać na aparatach (np. różne poziomy programu aklimatyzacji).

Jeśli chodzi o dodatkowe wyposażenie aparatów jak Streamer, ConectLine (Oticon) czy mini Tek, ePen, VoiceLink (Siemens), to mogę podpowiedzieć wszystkim użytkownikom że można składać wnioski o dofinansowanie do tych urządzeń ze środków PFRON z programu likwidacji barier w komunikowaniu się. Warunkami są jednak: grupa inwalidzka lub orzeczenie o niepełnosprawności, oraz stosunkowo niskie dochody (jakie są granice dochodów można sprawdzić w każdej jednostce PFRON).

Niezły wypracowanie tu robimy :P
pozdrawiam :)

qriozum
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 19, 2014 08:23

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: qriozum » sob lut 22, 2014 15:29

Bardzo Ci dziękuję za szczegółowe odpowiedzi na nurtujące mnie kwestie.

W kwestii regulacji (akurat Siemensa) udało mi się dokopać do instrukcji aplikacji Connexx :)
Wydaje mi się że jednak w jakimś tam zakresie można regulować tony - tka mi wynika z opisu na stronie 13 - http://www.rexton-online.com/upgrades/R ... de1113.pdf

Podejrzewam także, że protetyk który wypożyczył mi te Oticony i tak "jest QL", poświęcał swój czas, nie mając pewności że u niego dokonam zakupu aparatów. Wydaje mi się że jak (hipotetycznie) będę kupował u niego - to na pewno wówczas wyreguluje mi je we wszystkich możliwych kierunkach i parametrach ;)
W sumie do tego zobowiązuje ich (protetyków, sprzedawców) prawo i umowa z NFZem ;)
(zresztą wspominał że MOŻLIWE iż udostępni aplikację Oticona, natomiast otwartą pozostaje kwestia kabelka/modułu bezprzewodowego do ich podłączania) ;)

Jestem wdzięczny także że poruszyłeś temat o wkładkach/słuchawkach oraz sposobach protezowania i ich "plusach oraz minusach" :)



W kwestii wniosku o dofinansowanie*/ zakupu urządzeń (wraz z montażem*) lub wykonania usług* z zakresu likwidacji barier w komunikowaniu się ze środków PFRON, to trzeba do tego załączyć zaświadczenie od lekarza (może być rodzinny). Ważne jest że tutaj dofinansowanie odbywa sie odmiennie aniżeli w przypadku dofinansowania do zakupu aparatów słuchowych.
W tym przypadku - TRZEBA zaczekać na decyzję, która jeżeli jest dla nas pozytywna otwiera dopiero drogę do podpisania umowy!
Po jej zawarciu - można dokonać zakupu tego sprzętu.

W przypadku aparatów jest "odwrotnie" - można je zakupić, a dopiero potem starać się o dofinansowanie (po spełnieniu warunków oczywiście).
Warto o tym pamiętać.
Kolejność jest taka:
- złożyć dokumenty do MOPS/MOPR,
- czekać na decyzję w tej kwestii,
- podpisać umowę jeżeli decyzja jest dla nas korzystna,
- dopiero teraz można DOKONAĆ ZAKUPU urządzenia :)



Serdeczne podziękowanie również za PMkę - obiecuję nie nadużywania Twojej pomocy.


pozdrowienia
q.

pamparuch
Posty: 85
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 10:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: pamparuch » sob lut 22, 2014 16:10

Oczywiście protetyk może regulować tony w aparatach Siemensa w programie Connex tak samo jak w aparatach Oticon w programie Genie :). W zasadzie jest to jedna z najważniejszych czynności w pracy protetyka słuchu - dobrze dostroić aparat.

Jeśli chodzi o użyczenie programu to nic po tym bez modułu NoahLink lub HiPro i kabli. Natomiast o ile program protetycy dostają częst bezpłatnie lub jest naprawdę niedrogi, to moduł do podłączenia aparatów jest bardzo drogi i protetyk słuchu raczej nie będzie skory żeby Ci go pożyczyć (w końcu to jego narzędzie pracy).

Jeśli chodzi o dofinansowanie ze środków z PFRON to sam z niego kiedyś skorzystałem i urzędnicy z PFRON nie mieli nic przeciwko temu że złożyłem dokumenty z fakturą już zakupionego sprzętu. Było oczywiście prawdopodobieństwo że nie odzyskam tych pieniędzy bo np. mój wniosek się nie "zakwalifikuje" do dofinansowania. Każdy taki wniosek jest rozpatrywany indywidualnie, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie żeby skorzystać z tego dofinansowania podobnie jak z dofinansowania do aparatów. Jeśli chodzi o zaświadczenie lekarskie to to powinno być nie od lekarza rodzinnego a jednak otolaryngologa, laryngologa bądź audiologa. Przy najmniej u mnie tak chcieli. Chodziło im o opisanie przez lekarza załączonego do wniosku audiogramu. Należy też wspomnieć że dla każdego powiatu dofinansowania ze środków PFRON mogą wyglądać trochę inaczej (mogą być różne kwoty dofinansowań i drobne różnice w wymaganiach). W mojej miejscowości od kilku lat nie udaje się uzyskać dofinansowań z likwidacji barier w komunikowaniu się, osobom z lekkim stopniem niepełnosprawności. Natomiast jeśli chodzi o dofinansowania do aparatów słuchowych osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności mają takie samo dofinansowanie jak osoby z umiarkowanym czy znacznym stopniem.

qriozum
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 19, 2014 08:23

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: qriozum » sob lut 22, 2014 16:42

Masz rację (jak zwykle) że samo oprogramowanie jest "do zdobycia", ale że okablowanie jest drogie :)
Protetyk mówił że te przewodowe kosztowało ~3500zł, a do nowych aparatów jest bezprzewodowe którego cena oscyluje ~700zł.
Ale to tylko tak ogólnikowo było poruszane i temat "się rozmył" ;)

To co pisałem o dofinansowaniu do "likwidacji barier" to napisałem dokładnie to co mi zasugerowała dosyć sympatyczna pani z PFRONu (komórka w MOPS). Przynajmniej tak jest w mieście w którym ja mieszkam. W innych może są inne zasady. Nie wiem.
To że na pewno są inne zasady w różnych miastach kraju, to jest pewne.
Jak czytałem na forach że są jakieś kolejki w NFZ by uzyskać dofinansowanie, to się zdziwiłem.
U mnie załatwienie sprawy to kwestia podjechania do OW, wydrukowania/pobrania biletu w "poczekalni" i ewentualnym odczekaniu w kolejce (o ile jest) z kilkanaście minut. Sam pobyt w biurze i formalności to ~7-10 minut. Z tak potwierdzonym "zleceniem" udałem się do sklepu i ... tam mi wystawiono Proformę, którą dołączyłem do wniosku o dofinansowanie do aparatów słuchowych ze środków PFRON (to inny program aniżeli pokonywanie barier). Najdłużej to teraz czekanie na decyzję z MOPS (teoretycznie to powinna dojść DO 30 dni, ale...) ;)
Więc nie dowierzałem jak ludzie pisywali że w NFZ jest kilkunasto .. MIESIĘCZNA kolejka na potwierdzanie dofinansowania do aparatów słuchowych.


Poniżej link do zaświadczenia lekarskiego które składa się do "pokonywania barier" (acz z miasta Katowice) - może w innych miastach są inne:
http://mops.katowice.pl/sites/default/f ... ieBK_0.rtf
a poniżej sam wniosek:
http://mops.katowice.pl/sites/default/f ... ekBK_0.rtf

Z tego wynika że zaświadczenie MOŻE być wypełnione i podpisane przez lekarza rodzinnego, nie koniecznie laryngologa/otolaryngologa czy innego specjalistę.
Oczywiście - w innych miastach MOŻE być inaczej i według odrobinę innych zasad.


Starałem się przekazać swoją wiedzę w tych kwestiach najlepiej jak potrafię i opartą na faktach :)


pozdrawiam
q.

Witek
Posty: 2
Rejestracja: czw mar 13, 2014 00:47

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: Witek » czw mar 13, 2014 01:11

Witam.
Posiadam głęboki ubytek słuchu i przed kupnem nowego testowałem zauszne aparaty słuchowe firmy: Widex Super 220 i 440 oraz Siemens Pure 3mi i 5mi. Nie było problemu z kilkudniowym testowaniem tych aparatów. Dźwięki były mniej więcej na takim samym poziomie z minimalnym wskazaniem na Siemens. Natomiast rozmowa w hałasie (adaptacyjna zmiana kierunkowości mikrofonów) aparaty Widex słabo wypadają, natomiast Siemens rewelacyjnie. Zdecydowanie wybrałem Siemens Pure 5mi i jestem bardzo zadowolony.
Witek

qriozum
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 19, 2014 08:23

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: qriozum » wt kwie 08, 2014 19:37

Nadal nie miałem szczęścia włożyć na uszy tych Siemensów :((
Tzn - miałem jedną sztukę, z którą nie dało się protetykowi połączyć, więc to żadana "próba na uchu" :(

Ale....mam nowe doświadczenia :)
Otóż miałem w przymiarce (w salonie protetycznym) aparaty AudioService Mezo6 G2, a potem zaproponowano mi założenie AudioService Bizz8 G2.
Ten drugi, w warunkach "studyjnych" wypadł lepiej.
Umówiłem się więc na wypożyczenie tych Bizz8 G2, ale musiałem poczekać na ich "sprowadzenie".

W międzyczasie u "swojego protetyka" że tak się wyrażę, zamiast tych Pure 3mi, otrzymałem ... Pure 301XCL (wiadomo, stara platforma BestSound, a nie MiCon).
Ale z tymi aparatami to była ... masakra jakaś. Brak możliwości regulacji głośności (bo aparat się przez dwa tygodnie "uczy" - tak mi wyjaśnił protetyk). Zmiana programów była gehenną. Na 1 programie głośniej ustawione jedno ucho a na dwóch kolejnych - drugie ucho. Potem znowu, na 4 programie głośniejsze ucho z pierwszego programu :(((
Udałem się do protetyka z listą "problemów" - próbował te aparaty konfigurować - ale z mizernym skutkiem :(
Z uwagi że przekazywał mi informację iz pomiędzy XCL a 3mi nie będzie jakiejś powalającej różnicy .. lekko się zmartwiłem :((
Oddałem po testach te Pure301XCL.

"Przyszły" z kolei te AudioService Bizz8 G2 - i mogłem je wypożyczyć na dwa dni.
Po pierwszym ustawieniu, bez specjalnych ustawień, w warunkach "laboratoryjnych": było dosyć znośnie. Ale wiadomo - to nie to samo co środowisko w którym żyję i pracuję. Dlatego przyszedł czas na opuszczenie salonu :)
Powiem w skrócie - pomimo zwykłego ustawienia (jeden uniwersalny program), na podstawie tylko audiogramu - był to najlepszy dla mnie aparat.
Przy oddawaniu tych Bizz8 G2 - opisywałem wrażenia i protetyk była ucieszona że "po pierwszym" wsadzeniu aparatów było dla mnie OK. Oczywiście zakomunikowałem że o ile zdecyduję się na te aparaty - to na pewno będę bardzo (przynajmniej na etapie pierwszego okresu) klientem wymagającym w kwestii regulacji i ustawień :)


Hehe... opowiedziałem "swojemu protetykowi" o tych Bizz8 i on w katalogu znalazł że to w sumie "odpowiednik" Siemensa Motion :)
Zaproponował mi, zanim nie dotrą te "Pure 3mi", bym ponosił sobie właśnie te "Motion" bo mają je na stanie. Zgodziłem się :)
Teraz ja mam na uszach.
Pierwsze wrażenia z "Motion 301" są druzgocące dla tych "Siemens Pure301XCL"!
Jest lepiej w "Motion".
Teraz mogę zmieniać poziom głośności (w jednym aparacie - działa na dwa), a w drugim zmieniam programy (także działa na dwa), więc nie ma tego ograniczenia z "Pure301XCL".
Jednak z tymi programami to ...trochę kiepsko :/
Podczas ich zmiany - sprzęga nie miłosiernie, nawet przy najniższym ustawieniu wzmocnienia :(((
W czwartek idę do protetyka to mu szczegółowo opowiem.


Mam cichutką nadzieję, że jednak te "Pure 3mi" jak dotrą, będą lepsze od tych "Pure301XCL" i "Motion"....i będę w nich się lepiej czuł.
Jeżeli tak się nie stanie - zdecyduję się chyba na te "AudioService Bizz8 G2" (choć nie potrafię znaleźć konkretnych danych technicznych w internecie).
Chociaż są one droższe od "Pure 3mi", to jednak biorąc pod uwagę że zamierzam kupić "gadżęt" do TV i telefonu komórkowego - to w przypadku Siemensa sa to dwa urządzenia - Tek/miniTek oraz Transmitter (do TV). Dokłądnych cen nie znam, ale około 2 tysięcy lub troszkę ponad by to kosztowało.

Natomiast w tych AudioService jest JEDNO urządzenie (zarówno do TV jak i komórki!) i cena jest dużo niższa niz w Siemensie.
Czyli, sumarycznie - płacąc drożej za aparaty z AudioService wraz z ich tańszym "gadżetem" - cena aparatów Siemensa i jego "dwóch gadżetów" - jest nawet odrobinę tańsza, na korzyść AudioService..

Ale przecież najważniejsze, bym użytkując aparaty czuł się w nich najlepiej a nie męczył.
Sentymenty dla "swojego protetyka" także pozostawię na boku (zawsze mogę mu jakoś zrekompensować czas który poświęca na dobranie mi aparatu) :)




BTW - ma ktoś jakiegoś linka do tych AudioService Bizz8 G2, lub jakieś doświadczenia?


pozdro
q.


EDIT:
znalzłem dane techniczne Bizz8 G2:

Kod: Zaznacz cały

http://www.audioservice.com/index.php?eID=tx_nawsecuredl&u=0&file=uploads/media/AUS_0548_GP_EUHA_2013_ENGLISCH_RZ_web_01.pdf&t=1397074069&hash=b456014d374ec5931b226986e4ee873d97d974c5
http://www.audioservice.com/index.php?eID=tx_nawsecuredl&u=0&file=uploads/media/Kurzinfo_2_13_GB_RZ_low.pdf&t=1397074069&hash=d2236ded4208c774ea309f1e545ae5bb131e9dac
http://www.audioservice.com/index.php?eID=tx_nawsecuredl&u=0&file=uploads/media/duo_8_g2_eng.pdf&t=1397076289&hash=72944d9adfdb144bdfcbe652e7050da50e251cd8


Z tego wynika że jednak ten Bizz8 jest "lepszy" technicznie od "Motion301XCL" czy "Pure301XCL".
Jednak pod kątem parametrów - nie powinien być lepszy od "Pure 3mi".
Oby tylko te "Pure" dotarły i "zwisły" na moim uchu dla testu ;)


pozdro
q,

Witek
Posty: 2
Rejestracja: czw mar 13, 2014 00:47

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: Witek » wt kwie 08, 2014 23:26

Aparaty AudioService i Siemens należą do tej samej niemieckiej firmy. AudioService to niższa półka technologiczna i cenowa. Klasa wyższa to aparaty Siemens micon.
Inne bardzo dobre aparaty firmy: Phonak i Oticon.
Dodam, że bardzo dobry aparat słuchowy to tylko połowa sukcesu, druga połowa to bardzo dobry protetyk.
Pozdrawiam
Witek

qriozum
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 19, 2014 08:23

Re: Siemens Pure 3mi (lub 5mi) vs Oticon Ino Pro (lub Nera)

Postautor: qriozum » ndz lip 06, 2014 18:38

A więc napisze Wam tak:
- nabyłem aparaty Siemens Pure 5mi :)

Na "uszach" da się odczuć różnicę w porównaniu do Pure 3mi i pozostałych które miałem do testów.
Miałem również tylko dla chwilowego testu Pure 7mi, ale złe słuchawki były do niego i pracowały tylko "na 4dB" (czy jakoś to tam się fachowo nazywa).


Wróć do „Aparaty słuchowe, systemy FM, baterie oraz akcesoria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości